Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Potrzebujesz umowy lub porady? +48 799 030 205

Zakazane zapisy w umowie sprzedaży

Agnieszka Łyp-Chmielewska28 kwietnia 20213 komentarze

Ostatnio analizowałam wiele umów sprzedaży stosowanych w hodowlach kotów rasowych. W większości umów natrafiłam na wiele nieważnych i nieskutecznych zapisów stąd myśl o wpisie o tej tematyce 🙂

Zapisy w umowie sprzedaży

Umowa sprzedaży jest umową nazwaną w kodeksie cywilnym. Stąd kieruje się ona swoistego rodzaju zasadami prawnymi. Podstawowym celem umowy sprzedaży jest przeniesienie własności określonego w naszym przypadku kota na nabywcę. O samej umowie sprzedaży pisałam Wam wiele np. ABC umowy sprzedaży kota – czyli początek cyklu

W naszym porządku prawnym istnieje zasada tzw. swobody umów – oznacza to, że strony umowy w miarę możliwości mogą kształtować treść umowy w sposób dowolny. I tutaj już mamy pierwszą lampkę ostrzegawczą – w miarę możliwości – oznacza to, że treść umowy nie może być sprzeczna z obowiązującym prawem.

W maju jest jeszcze możliwość zapisu na moje szkolenie z umów – https://animaliaszkolenia.pl/produkt/umowa-koty/

Niedopuszczalne postanowienia w umowie sprzedaży kota

Teraz pora na najważniejszą część tego wpisu, czyli czego hodowcy w umowie nie wolno. Pamiętajcie, że dodanie tych zapisów do umowy powoduje, że z mocy prawa są one nieważne i jako takie nie są skuteczne a w oparciu o ich treść nie uzyskamy ochrony prawnej.

No to zaczynamy, czyli lista postanowień z którymi najczęściej się spotykam w umowach:

Zakaz wypuszczania kota na dwór

W umowach często spotkam się z tym zakazem – jednak uważam, że nie możemy w taki sposób ingerować w wykonywanie prawa własności przez nabywcę. Najwyżej zapis taki może być przykładem do umownego odstąpienia od umowy

Wyłączenie dziedziczenia kota

Analizując umowy spotykam się z następującym zapisem:

W przypadku śmierci nabywcy kot powraca do hodowli. 

W przypadku śmierci nabywcy hodowca staje się  właściciel/opiekunem kota.

Zapis ten jest nieważny z mocy prawa. Nabyty kot przez nabywcę wchodzi w skład jego majątku. W związku z czym wchodzi on w skład spadku po zmarłym. My jako sprzedający nie mamy możliwości rozporządzać majątkiem należącym do żyjącego jak i do zmarłego. Dlatego pamiętajcie, kot podlega dziedziczeniu zgodnie z przepisami prawa spadkowego określonymi w kodeksie cywilnym.

Odbiór kota od nabywcy w przypadku niewłaściwego sprawowania opieki

Równie często w umowach, które analizuje spotykam się z zapisem odnośnie odebrania kota nabywcy, jeśli ten w naszej ocenie w sposób niewłaściwy opiekuje się kotem lub nie ma możliwości sprawowania opieki. Oczywiście zapis ten zawsze zaznacza, że odbiór następuje nieodpłatnie:

W przypadku niewłaściwego traktowania kota przez nabywcę hodowcy przysługuje prawo odbioru kota w trybie natychmiastowym. 

W przypadku naruszania przez nabywcę ustawy o ochronie zwierząt hodowca ma prawo odbioru kota. 

W przypadku braku możliwości sprawowania opieki nad psem hodowca odbiera bezpłatnie nabywcy kota. 

Te przykłady mogłabym mnożyć. Jeśli decydujecie się na przeniesienie prawa własności na rzecz nabywcy pamiętajcie, że niejako tracimy kontrolę nad kotem oraz zachowaniem nabywcy. Jako hodowcy nie jesteśmy upoważnienie do działań z zakresu ustawy o ochronie zwierząt – w tym celu powołane są stosowne instytucje np. policja. Po wtóre określenie niewłaściwe traktowanie, złe traktowanie itp. to słowa niedookreślone i przez każdego z nas rozumiane w sposób inny. Dalej, prawo polskie przewiduje ochronę własności (nawet są dwa odrębne postępowania sądowe w tym zakresie) dlatego nie możemy komuś odebrać jego własności. Niestety powinniśmy się z tym liczyć w momencie gdy sprzedajemy nasze kociaki.

Zakaz poruszania tematu zdrowia kota w mediach społecznościowych, nakaz kontaktu z hodowcą, obowiązek wysyłania zdjęć, obowiązek okazania kota na każde żądanie hodowcy w miejscu zamieszkania 

Tutaj przedstawiam Wam moją ulubioną grupę zapisów w umowach sprzedaży. Postanowiłam je przedstawić w jednej grupie – tak wygodniej ponieważ uzasadnienie prawne co do ich nieważności jest tożsame.

Zaczynamy, czyli “obowiązki” nabywcy:

Nabywca zobowiązuje się nie podawać do wiadomości publicznej, w szczególności w mediach społecznościowych informacji o  stanie zdrowia kota, wynikach badań itp.

Nabywca zobowiązuje się nie podawać do wiadomości publicznej, w szczególności w mediach społecznościowych informacji o  stanie zdrowia kota, wynikach badań itp. bez pisemnej zgody hodowcy.

Póki co w Polsce obowiązuje zasada swobody wypowiedzi. Nie wolno nam jako sprzedającym ograniczać ją w stosunku do innych osób. Nawet źle to określiłam – nikomu nie wolno ograniczać naszej swobody wypowiedzi. Jedyne ograniczenia wypowiedzi uregulowane są już przepisami karnymi i odnoszą się do zniesławienia i znieważanie z art. 212 lub 216 kodeksu karnego, ewentualnie do naruszenia dobrego imienia.

Nabywca zobowiązany jest do utrzymywania kontaktu z hodowcą i przesyłania zdjęć kota nie rzadziej niż raz na trzy miesiące. 

Jesteśmy wolnymi ludźmi i samodzielnie dobieramy z kim chcemy utrzymywać kontakt a z kim nie. Nie ma również podstawy prawnej do żądania przesyłania zdjęć kota – skoro przenieśliśmy własność na inną osobę.

Hodowca ma prawo w każdym momencie do sprawdzenia warunków w jakich zamieszkuje kot u Nabywcy. 

To jest jedno z moich ulubionych zastrzeżeń w umowie. Oczywiście, że jest ono niezgodne z przepisami prawa! W rozumieniu prawa istnieje coś takiego jak mir domowy i jego ochrona. Oznacza to, że nie możemy nieproszeni wejść komuś do jego domu. Obecnie na gruncie prawa są dywagacje kiedy jesteśmy zobowiązani wpuścić do domu policję a co dopiero obcą osobę, która sprzedała nam kota.

Ah… bym zapomniała – często również w umowie jest prawo pierwokupu, które również jest zapisem nieważnym z uwagi na modyfikację ceny, ale o tym pisałam Prawo pierwokupu w umowie sprzedaży – co tak naprawdę oznacza

****

Myślę, że na chwilę obecną są to te najważniejsze postanowienia umowne, które występują praktycznie w większości umów jakie analizuje.  Domyślam się, że wpis ten nie spotka się z sympatią hodowców, jednak moim zadaniem jak adwokata i blogera prawniczego jest podnoszenie świadomości prawnej społeczeństwa. Lepiej jest przecież mieć dobrze skonstruowaną umowę sprzedaży pod względem prawnym, aniżeli umowę która zawiera “miliony” postanowień i zapisów, które są nieskuteczne i nieważne pod względem prawnym.

Pamiętajcie, papier przyjmie wszystko – jednak przed sądem z ochrony można skorzystać tylko w oparciu o istniejące instytucje prawne 🙂  

Odwiedzajcie zakładkę Szkolenia

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Prawa Kynologicznego Adwokat Agnieszka Łyp-Chmielewska w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

    agga 5 maja, 2021 o 21:00

    Super wpis! często czytam na grupach hodowlanych jak hodowcy się przechwalają co to oni sobie wpisali do umowy …ostatnio czytałam nawet o obowiązku zakupu odpowiedniego drapaka pod rygorem utraty zadatku 😉 😉 😉 warto wiedzieć ,że wpisywanie swoich oczekiwań do umowy jest trochę bez sensu

    Odpowiedz

    Agnieszka Łyp-Chmielewska 5 maja, 2021 o 22:23

    Dziękuję 🙂
    Takie słowa zawsze mnie napędzają do dalszej pracy i edukowania 🙂

    Odpowiedz

    Smerfeta 8 lipca, 2021 o 08:35

    Super artykuł 🙂 a jak się ma zapis w umowie sprzedaży kocura o zakazie krycia w innych obcych hodowlach?

    Odpowiedz

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Prawa Kynologicznego Adwokat Agnieszka Łyp-Chmielewska w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: