Agnieszka Łyp Chmielewska

adwokat

Z zawodu jestem prawnikiem, a z pasji hodowcą, czynnym zawodnikiem agility, miłośnikiem rasy corgi. Kancelarię adwokacką prowadzę w Dąbrowie Górniczej przy ul. Sienkiewicza 14...
[Więcej >>>]

Umowy dla hodowców +48 799 030 205

Kilka słów o rękojmi czyli odpowiedzialność hodowcy za wady fizyczne w pigułce

Agnieszka Łyp-Chmielewska30 maja 20204 komentarze

Chcesz dowiedzieć się więcej – zapraszam na szkolenie online w dniu 11 lipca 2020 roku – koszt szkolenia 79 zł – więcej informacji https://animaliaszkolenia.pl/czy-kot-jest-jak-mikrofalowka/.

Rękojmia

Odpowiedzialność za wady kotów – nowa moda wśród nabywców

Odpowiedzialność za wady kotów jest tematem, który spędza ostatnimi czasy sen z powiek hodowców. Zarówno na szkoleniach jak i w codziennej pracy jest to najbardziej popularny temat – czyli fachowo nazywając rękojmia za wady sprzedaży.

Zacząć należy od tego, że zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt do kota zastosowanie mają odpowiednie przepisy jak do rzeczy.

Oznacza to, że przy sprzedaży zastosowanie mają przepisy kodeksu cywilnego, z tym również przepisy o rękojmi. Nie przez przypadek moje szkolenie dla was nazywa się Czy kot jest jak mikrofalówka 🙂

Podstawowe pytanie na jakie należy odpowiedzieć to CZYM W OGÓLE JEST TA RĘKOJMIA ZA WADY?

Rękojmia za wady sprzedaży opisana jest w kodeksie cywilnym – art. 556 i nast.:

Sprzedawca jest odpowiedzialny względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną lub prawną (rękojmia).

Poprzez zwrot rękojmia za wady fizyczne lub prawne nasz ustawodawca rozumie odpowiedzialność sprzedającego względem kupującego.

Podstawy odpowiedzialności to:

  1. wada fizyczna sprzedanego kota
  2. wada prawna sprzedanego kota.

Wady fizyczne sprzedanego kota – co to może być? 

Nasz kodeks cywilny wskazuje jedynie przykładowo, co należy rozumieć przez wadę fizyczną rzeczy sprzedanej.

I tak, rzecz jest niezgodna z umową, a więc obarczona wadą fizyczną gdy:

– nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia
– nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór
– nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia
– została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

Wszystkie powyższe ustawowe przykłady mają odpowiednie zastosowanie do sprzedaży kota, drodzy Hodowcy.

Oczywiście nie wydamy kota a zostawimy sobie jego łapę (bo to byłby właśnie stan niezupełny). Pamiętajcie, że przez stan niezupełny rozumie się również wydanie niekompletnych dokumentów.

Wady prawne: tutaj krótko i na temat

Są to zazwyczaj mało popularne wady przy sprzedaży kotów, ale warto o nich krótko wspomnieć.

Wady prawne to np. sprzedaż kota, który nie stanowił własności sprzedawcy, sprzedaż kota bez poinformowania nabywcy, że kot ma współwłaściciela, sprzedaż kota zajętego przez postępowanie egzekucyjne (o tej tematyce będzie odrębny wpis).

Wadami tymi, nie będziemy poświęcać w tym miejscu za dużo czasu, ponieważ są to sytuacje marginalne.

Zasady odpowiedzialności sprzedającego z tytułu rękojmi

W pismach procesowych oraz w pozwach z zakresu felinologi często spotykam się z określeniem – hodowca w świetle przepisów kodeksu cywilnego ponosi odpowiedzialność absolutną na zasadach rękojmi za wady sprzedaży.

O co tak naprawdę chodzi w tym zdaniu?

A o to, że zgodnie z kodeksem cywilnym, rękojmi za wady nie można wyłączyć ani ograniczyć przy sprzedaży między profesjonalistami a konsumentami.

Inna sytuacja ma miejsce, gdy sprzedaż będzie między dwoma hodowcami – tutaj jak najbardziej możliwe jest ograniczenie a nawet wyłączenie rękojmi za wady.

W tym miejscu, muszę napisać jedną ważną rzecz dla każdego hodowcy – OGRANICZENIE W UMOWIE Z NABYWCĄ WYŁĄCZAJĄCE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WADY PSA JEST NIESKUTECZNE I NIEZGODNE Z PRZEPISAMI KODEKSU CYWILNEGO JEŚLI NABYWA KOTA W CELU NIEHODOWLANYM.

Ale o tym będzie jeszcze sporo wpisów, to dopiero krótki początek cyklu o rękojmi.

Odpowiedzialność absolutna – czy zawsze?

Sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili.

Definicja zawarta w artykule 559 k.c. określa, za jakie wady odpowiedzialny jest sprzedawca.

Aby można było mówić o odpowiedzialności z tytułu rękojmi:

  1. wada musi istnieć w chwili wydania towaru – w naszym przypadku kota
  2. wada wynika z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w chwili wydania nabywcy.

Czy hodowca odpowiada za wszystko – OCZYWIŚCIE, ŻE NIE!

Odpowiadać możemy, jako hodowcy, wyłącznie za schorzenie istniejące w chwili wydania kota lub z przyczyn w nim tkwiących. O czym tutaj mowa – a wyłącznie o chorobach genetycznych czy też wadach wrodzonych.

Spokojnie Drodzy Czytelnicy, tutaj tylko krótki wstęp o tym – śledźcie na bieżącą kategorię „odpowiedzialność za wady kota (odpowiedzialność z tytułu rękojmi)”, będzie się tam regularnie pojawiał cały cykl o rękojmi teraz to tylko początek 🙂

Co na początek Hodowca powinien zapamiętać z tego wpisu:

  • hodowca traktowany jest jako sprzedający w świetle kodeksu cywilnego
  • hodowca odpowiada za wady fizyczne i wady prawne sprzedanego towaru
  • rękojmi za wady nie można wyłączyć ani ograniczyć w sprzedaży z konsumentem – czyli zwykłym kupującym
  • ograniczenie lub wyłączenie rękojmi możliwe jest w sprzedaży pomiędzy hodowcami
  • odpowiedzialność tylko za wady istniejące w chwili wydania towaru.

Póki co więcej z tego wpisu pamiętać nie musisz 🙂

Agnieszka Łyp-Chmielewska
adwokat

Zdjęcie: Sam Lion

***

Hodowca jako podmiot profesjonalny

Wpis ten chodził mi po głowie od długiego czasu jednak ciągle nie mogłam znaleźć na niego odpowiedniego czasu.

Może i teraz czas nie jest odpowiedni – nie lubię przynosić złych wiadomości – jednak status prawny hodowcy kotów rasowych powinien być szeroko poruszony na moim blogu [Czytaj dalej…]

***

Przeczytaj także:

W czym mogę Ci pomóc?

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Prawa Kynologicznego Adwokat Agnieszka Łyp-Chmielewska w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

    Elwira 13 lipca, 2023 o 13:47

    Po zakupie kotek w wieku około 3 miesięcy wraz z drugim zostały wydane do nowego domu. ( kotek w hodowli przechodził koci katar) krótko po odebraniu pod wpływem stresu pojawił się wpływ z oczka nowy opiekun wszystko zaleczyl, następnie kot polknol sznurek prawdopodobnie styczeń luty i pojechał do lecznicy całodobowe na usg z kontrastem. Na którym nic nie wyszło kotek w lecznicy został puszczony luzem by sobie po biegał ( no to troszkę mnie przekazało) następnie pochorował się kaszlal i był leczony antybiotykami na krtani, w końcu zaczął posikiwac podejrzewalam że może mu coś być więc poprosiłam o zrobienie badania moczu nigdy go nie zrobiono.
    Następnie dowiedziałam się po kilku dniach gdy kot nie wstawal że coś się zadziało opiekunowie nie wiedzą co bo ich nie było ( kot na zdjeciu był przy silnie trujących kwiatach podejrzewam zatrucie) po pierwszych wymioty h pojechał do weterynarza po 3 dniach gdy było źle, odmówiono zrobienia badania krwi która zrobiono na następny dzień gdy kot nie wstawal badanie było bardzo źle nerki nie pracowały pojechali do kliniki gdzie 1.5 dnia bez skutecznie próbowano go ratować w końcu poddano eutanazji
    Lekarz przy mnie byłam na głośniku zasugerował że tak szybko i tak źle mogło być tylko po zatruciu
    Państwo chcą pieniędzy za kota odemnie zrobiono sekcje która wykazała mam kopie dokumentu na mailu ze zniszczeniu uległy wszystkie narządy
    Nigdzie nie było wskazań na wady genetyczne Państwo nie zrobili toksykologi
    Wysłałam wynik sekcji do władz klubu i kilku weterynarzy w celu uzyskania jakiś informacji jak interpretować sekcje dowiedziałam się że sekcja nie wskazuje wad anatomicznych ponad to rodzice kota są sprawdzeni pod kątem pkd chorób genetycznych nerek na 17 miotow nie mialam nigdy przypadku by kot miał problemy z nerkami
    I teraz nie wiem co i jak rozmawiać z ludźmi czy mają prawo do zwrotu pieniędzy za kota czy ta sekcja zwłok nie jest podstawą do takich roszczeń

    Odpowiedz

    Agnieszka Łyp-Chmielewska 13 lipca, 2023 o 14:14

    Dzień dobry,

    dziękuje za komentarz.
    W komentarzach na blogu nie udzielamy porad prawnych.
    Zachęcamy do kontaktu z kancelarią w celu indywidualnej porady – Kontakt

    Odpowiedz

    Jolanta 12 października, 2023 o 10:41

    Dzień dobry.

    Zwracam się z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu w sprawie zakupu kotki do mojej hodowli, która ze względu na aplazję jajników oraz rogu macicy musiała zostać wyłączona z mojego programu hodowlanego.

    Pozdrawiam
    Jolanta Niwińska
    Bastet Poland*Pl

    Odpowiedz

    Agnieszka Łyp-Chmielewska 12 października, 2023 o 13:51

    Dzień dobry,

    proszę o kontakt z Kancelarią w celu indywidualnej porady prawnej.

    pozdrawiam

    Odpowiedz

    Dodaj komentarz

    Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

    Jeśli potrzebujesz indywidualnej pomocy prawnej, napisz do mnie :)

    Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Kancelaria Prawa Kynologicznego Adwokat Agnieszka Łyp-Chmielewska w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Następny wpis: